Referencje

Ja dokładnie tydzień temu odkąd miałam z Tobą sesje jestem jakaś przebudzona,
tak jakbym była na haju, taki chill outowy klimat, jakbym się wznosiła.

Nie czuję w ogole smutku i zaczynam dostrzegać piękno życia, choć jeszcze równe tydzień temu nie dostrzegałam tego i wszystko mnie dołowało.

Nie czuję tylko poprawy czuję zdecydowaną poprawę, jakbyć zamieniła mi dusze z innym czlowiekiem.

Paulina z Warszawy

 

Dziękuje za przekazane informację, troszkę jestem w szoku, jak można tak trafnie opisać nieznanego człowieka.

 

Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć ze odrazu po sesji czuję sie taka odprężona, wyciszona i wiem że to napewno nie działa na podswiadomość tylko faktycznie tak jest. Paulina

 

Przyznam szczerze jestem pod coraz większym wrażeniem Pani osoby i umiejętności… pełen szacunek! Co do odczuć, po przyznam szczerze od naszych seansów miewam sny… od dwóch tygodni zdarzają mi się noce kiedy śnię. Od tego czasu czuję się też bardziej spokojna, jakby wyciszona emocjonalnie – co jest dla mnie bezcenne, bo emocje ostatnimi czasy brały u mnie górę nie tylko nad rozsądkiem ale i nad racjonalnym postrzeganiem faktów. Za to należą się Pani szczególne podziękowania

 

Przepraszam, że dopiero teraz odpisuje ale dość mocno wpadłem w wir pracy, jeśli chodzi o życie to rzeczywiście można powiedzieć z dnia na dzień jest coraz lepiej.


Zanim zacząłem ufać Agnieszce poprosiłem ją o zbadanie stanu mego ciała. 
Jej ocena zaskoczyła mnie swą trafnością i prostotą. Bez owijania w bawełnę stwierdziła, 
gdzie są blokady i jak je usunąć. Dzięki swojej niezastąpionej intuicji 
również pomogła mi podjąć kilka bardzo ważnych decyzji – niczego nie sugerując, 
a tylko nakreślając wygląd całej sytuacji za pomocą tarota i wizji. Mateusz, doktorant

Witam! Tak jak obiecałam wysyłam swoją opinię na temat udzielonej pomocy. Pani Agnieszko, wspierała mnie Pani zarówno duchowo jak i energetycznie, z racji tego, że jestem osobą niepełnosprawną i mam bardzo poważne problemy ze zdrowiem. Wystarczyło, że wejrzała Pani w moją energetykę i wszystko już wiedziała, ja nie musiałam dużo mówić. Miałyśmy kilka sesji, Pani naładowywała mnie energetycznie, przeczyszczała jakieś tam kanały i czakry. To bardzo pomogło w mojej rehabilitacji i teraz jest już coraz lepiej, a robie malutkie postępy :) Pani Agnieszko, wspierała mnie też Pani duchowo razem z Bartkiem, gdy miałam rodzinne problemy. To także mi pomogło. Mogłam bardziej poznać swe wnętrze i jakgdyby zacząć wsłuchiwać się w głos mojej duszy, to pozwoliło mi jakby bardziej zrozumieć siebie. Bardzo dziękuję za wszelką pomoc i wiem, że w razie problemów mogę napisać i porozmawiać. Dziękuję za wszystkie informacje. Pozdrawiam serdecznie!

Karolina

Ostatnim razem kiedy Agnieszka mi widzenie
stwierdziła, że nie ma we mnie dużo syfu MOJEGO
lecz są brudy od innych ludzi i jak to ujęła pięknie
„I masz swoje pomaganie” :)

 

Ezoteryczne Porady. Agnieszka Orzechowska

Mam dusze opiekuńczą i nie umiem odmówić niektórym osobom pomocy
np. w stylu poprawienia ich czakr, zabrania ich na łąke czy coś
wyjaśniania im ich zycia, a ja nieświadomie pobieram od nich syfy.
Stwierdziła, że dużo we mnie obcych brudów
i powiedziała jak mam się oczyszczać z tego.
Lekko pomogło, to była wizualizacja z wodospadem lub rzeką
a moje złe obce energie ze mnie , niczym obce twarze, spadały i płyneły wraz z tą rzeką. 
Oczyszczała mnie ale to nie działało na mnie w wielkim stopniu, ale sobie z tym poradziłem.
Zrozumialem , że powinienem ograniczyć toksyczne znajomości
Więc skonczyłem znajomość z kompletnie poje$##@ laską 
niewiem co jeszcze dodać..

 

Opis jej czakr bardziej mi pomógł niż jej
bo pomogłem ją… postawić na nogi.
(..)
wiedziałem , że czakra druga pomoże jej w jej relacjach z kubą
więc zachęciłem jej do ćwiczenia jej talentu malarskiego. Rysowała dużo
np. zadzwoniłem do niej kiedyś i
„ola, wiem, że to głupie. Ale ufasz mi, a ja chcę ci pomóc. Weź kartkę i dziś coś namaluj.
Pomaluj ile bd chciala, ciesz się tym”
i tak zrobiła (…) zakochala się w kubie, przestała ćpać, żyją sobie jakoś.

Mateusz